• Wpisów: 84
  • Średnio co: 28 dni
  • Ostatni wpis: 84 dni temu, 23:02
  • Licznik odwiedzin: 36 383 / 2454 dni
 
niekolorowamilosc
 
Stracić wieloletniego. No właśnie, kogo? Przyjaciela? Nie. Przyjaciele nie zostawiają Cię samego, bo taki mają kaprys, a jeśli już tak robią to nigdy nie byli prawdziwymi przyjaciółmi.
Kolegę? Nie. Był dla mnie kimś ważniejszym. Jak widać ja dla niego nie, ale to inna kwestia.
No więc kogo?.. Kogoś bliskiego. Więc stracić kogoś bliskiego ci przez wiele lat wcale nie jest przyjemnie. Zwłaszcza, gdy nie jest to pierwsza taka sytuacja. Ale tak widocznie musiało być. Kolejna przeszkoda od losu w moim marnym życiu. Ale nawet rozpaczać nie mam kiedy, choć czasu wolnego mam dużo. Czasem wydaje mi się, że aż za dużo bo nachodzą mnie jakieś dziwne myśli. A przecież jakby nie patrzeć przez tę sytuację jednak zyskałam.
Przyjaciółkę, na którą mogę liczyć. Poznałam cudownego chłopaka.
No bajka. Ale ja, jak to ja. Nie może być za długo dobrze, bo sie czuje jakby mi życiorysy pomylili.. Napisałam mu coś nie tak, a on co? Nadal jest przy mnie.. Szok.
Czyżby los postanowił się w końcu choć trochę odmienić?
Choć przeszłości nie da się wymazać, a blizn na ciele i duszy po prostu wygumkować.
Tak bardzo bym chciała..

tumblr_n1iudhAMO31r8mmrfo1_500.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
  •  
     
    też kiedyś kiedyś miałam takiego kolegę ale teraz poszliśmy do innej szkoły zobaczył inne dziewczyny , zaczął się zachowywać tak jak oni żeby go nie odrzucili itp. i teraz gra takiego maczo :P a ja mam go daleko w dupie i tb też radzę hah :P