• Wpisów: 84
  • Średnio co: 28 dni
  • Ostatni wpis: 84 dni temu, 23:02
  • Licznik odwiedzin: 36 383 / 2454 dni
 
niekolorowamilosc
 
podobno jeśli nie jest dobrze to jeszcze nie koniec..
ciekawe co jest, gdy praktycznie ciągle jest źle, a dobre momenty można wyliczyć na palcach. jednej ręki.
jest dobrze na pięć minut, tylko po to by za chwilę było gorzej niż poprzednio..
a jak cudownie było by mieć kogoś kto cię przytuli, bo tego potrzebujesz. kto powie ci że cię kocha, bo to chyba jedyne słowa, których pragniesz najbardziej na świecie.
kogoś, kto po prostu będzie.
tak bardzo boję się samotności.. tak bardzo jej nie lubię.
a z drugiej strony boję się ufać, bo tyle już mam noży w plecach.
paradoks, prawda?
czasem i na łzy brakuje sił. i na to by podnieść się z łóżka, a życie wymaga jeszcze uśmiechu na ustach...
//

“Cierpiał. Naprawdę wierzył, że go nikt nie kocha, a taka świadomość niezależnie od tego, kim jesteś, boli.”



\\

za dużo myśli, za dużo wspomnień, za dużo rozważań, za dużo wymyślania nigdy nie wypowiedzianych słów, za dużo wszystkiego, a przede wszystkim za dużo samotności.
ale kto by mnie taką chciał?
nikt. nie ma chętnych.raz był. dawno temu. ale za późno na rozpamiętywanie tego. wszystkim dobrze tak jak jest. wszystkim tylko nie mi, ale mniejszość się nie liczy...
'próbowaliśmy tyle razy, a teraz to przeszłość, chyba coś nam uciekło'
tak, i niech tak zostanie. przeszłość jest przeszłością, a to powinien być już zamknięty rozdział w moim życiu. tak jak parę innych spraw i osób. a że tak nie jest to już tylko i wyłącznie mój problem. nikogo innego to nie obchodzi.
i to ja powinnam wziąć się za mordę i spróbować coś jeszcze zrobić, o coś zawalczyć. tylko, że na razie brak mi sił...

  •  
  • Pozostało 1000 znaków